Był najmłodszym partyzantem ".Żandarmerii".
Okładka książki autorstwa Roksany Szczypty- Szczęch i Jacka Zygadlewicza.
Urodził się 19 sierpnia 1930 r. w Zawadzie w domu Józefa i Zofii z d. Ryba. Od czerwca 1948 r. był członkiem PPAN, jednak 1 sierpnia został aresztowany przez funkcjonariuszy UB. Z braku dowodów został wypuszczony. Obawiając się kolejnego aresztowania przystąpił do "Żandarmerii". Ze względu na swój wiek otrzymał pseudonim "Młodzik".
Adam Legutko ps. "Młodzik" 4 od lewej.
Po podzieleniu oddziału Legutko wszedł pod dowództwo Stefana Balickiego. Razem z nim pododdział tworzyli: Stanisław Szajna, Leon Nowakowski i ks. Władysław Gurgacz. Cała piątka została aresztowana 2 lipca 1949 r. w Krakowie, podczas nieudanej akcji zdobycia pieniędzy dla oddziału. Po brutalnym śledztwie został skazany przez Sąd Wojskowy w Krakowie na 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok odsiadywał w więzieniu na Montelupich, a później we Wronkach (najcięższe więzienie PRL dla więźniów politycznych). W 1953 r. został przeniesiony do Centralnego Obozu Pracy w Jaworznie (oficjalnie zamknięty w 1956 r.). Obóz ten podlegał Wydziałowi Więziennictwa i Obozów WUBP w Krakowie. Była tam sala tortur, gdzie ubecy przesłuchiwali więźniów stosując nieraz wymyślne metody np. bito ich grubymi kablami elektrycznymi, wbijali szpilki pod paznokcie, sadzali na nodze stołka, która wbijała się w wiadomo co.
W wyniku amnestii z 1955 r. "Młodzik" wyszedł na wolność i wrócił do Nowego Sącza. Pracował w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego, założył rodzinę, ukończył studia i zaangażował się w działalność NSZZ "Solidarność". Była to jedna z przyczyn wielu aktów napaści na byłego partyzanta. Podczas stanu wojennego został bardzo mocno pobity przez nieznanych sprawców (prawdopodobnie przez SB), a w 1983 r. znaleziono do z obrażeniami głowy na klatce schodowej bloku na jednym z sądeckich osiedli. Został przewieziony do szpitala, ale niestety zmarł 9 marca 1983 r. Okoliczności jego śmierci do dzisiaj nie są wyjaśnione, a jedną z hipotez jest zabójstwo.
W prasie podziemnej ukazał się artykuł, w którym stwierdzono, że "do dziś sprawcy oczywistego morderstwa na inżynierze Adamie Legutce chodzą bezkarnie na wolności, bo osłaniają ich możni protektorzy, którzy w ten sposób rozprawili się z jednym z ostatnich członków PPAN i działaczem "Solidarności" nowosądeckiej".
W 1992 r. Sąd Wojewódzki unieważnił wyrok z 1949 r. i "Młodzik" został zrehabilitowany, chociaż pośmiertnie.
Upamiętnienie:
Adam Legutko jest upamiętniony na tablicach pamiątkowych w Nawojowej i w Kościele Kolejowym w Nowym Sączu.
W 2020 r. nadano placowi w centrum miasta nazwę: "Skwer im. Adama Legutko ps. "Młodzik"
Jego nazwisko jest wyczytywane podczas corocznych uroczystości upamiętniających żołnierzy oddziału "Żandarmerii".
Tablica pamiątkowa w kościele w Nowym Sączu
file:///C:/Users/DELL/Downloads/PROJEKT_-_NR_364_-_dot._nadania_nazwy_skwerowi_na_obszarze_MNS.pdf
https://miastons.pl/
https://tmzl.labowa.edu.pl/aktualnosci/2020/09/16/por-tadeusz-ryba-1928-2016
Komentarze
Prześlij komentarz